Napad na McDonalda z komandosami

Jak ktoś ma pecha to i w nosie palec złamie. Tak mogą podsumować napad dwaj rabusie we Francji.

Bo faktycznie, trzeba mieć pecha żeby napaść na McDonalda akurat wtedy gdy przebywało tam jedenastu komandosów żandarmerii. Rabusie pomimo że z bronią to zostali ujęci, przy okazji postrzeleni a nikomu z klientów nic się nie stało.

Dodam tylko, że komandosi zachowali się z sposób naprawdę profesjonalny, widząc że rabusie mają broń i strzelają w sufit, zaczekali aż zaczną uciekać i dopiero wtedy wkroczyli do akcji.





Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *